Zielone warkocze

Jakiś czas temu zorientowałam się, że dawno nie zrobiłam nic dla Księżniczki, chwyciłam więc za druty i zaczęłam dziergać sukienkę.



 Pomysł na nią powstawał w trakcie robienia. Zaczęłam od karczka -  środkowy panel z warkoczami zszyłam a następnie robiłam do góry ściegiem gładkim prawym. Następnie osobno zrobiłam rękawy dołączyłam je do karczka i dalej przerabiałam razem.




Zbliżenie na wzór.



 A na deser zdjęcia na modelce.




Zdjęcia troszkę ponure bo pogoda u nas fatalna i ciężko o światło dzienne. Po powrocie z pracy i żłobka jest już szaro i kolory na zdjęciach nie do końca odzwierciedlają rzeczywistość - "na żywo" są ta zieleń jest bardziej soczysta. Modelka lekko rozczochrana ale podczas sesji skakała po kanapie więc i tak cud, że jakiekolwiek zdjęcia nadają się do publikacji.

Obecnie na druty wskoczyła dwustronna czapka, również dla Księżniczki.

Komentarze

  1. Rewelacyjna sukienka,bardzo pomysłowe wykonania a mała przesłodka,widzę że szata bloga się zmieniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas eksperymentuję i jakoś nie mogę znaleźć pasującego mi wzoru. Szkoda mi czasu na dostosowywanie wszystkiego i póki co pewnie jeszcze co jakiś czas szata się zmieni zanim znajdę obecnie najbardziej odpowiednią dla mnie.

      Usuń
  2. Śliczna sukienka :-) Piękne połączenie kolorów i cudne warkocze.
    Modelka doskonała :-) Napatrzeć się na nią nie mogę... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Slicznasukieneczka i sliczna modelka, rosnie Ci jak na drożdzach i jaka do mamusi podobna

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz